Kto ma koty, ten wie, że co jakiś czas trzeba im przyciąć pazury.
Im kot młodszy i zdrowszy tym szybciej mu one odrastają. Im więcej biega po dworze, tym większe są szanse, że sam je zetrze lub połamie.
Ale taki typowo domowy poduszkowiec co najwyżej z lekka drapaka użyje. I to jeśli zechce! Bo większość woli nie ruszać się z miejsca i profilaktycznie stępić pazur na kanapie, fotelu lub dywanie (dobrze, że mam dywan typu shaggy, przynajmniej nie widać :P).
Tak czy siak przyciąć kiedyś trzeba. I wtedy się zaczyna...
Jesteś kociarzem tak jak ja? Też nie wyobrażasz sobie domu bez kota? Od lat żyjemy z kotami pod jednym dachem. Są niezwykłe, wspaniałe, niepowtarzalne. I nigdy nie ma się dość odkrywania tajemnic, które w nich drzemią. O tym, co naprawdę oznacza życie z kotem - na blogu. Zapraszam.
piątek, 27 września 2013
piątek, 30 sierpnia 2013
Kot na balkonie. Czyli dziwactw mojego kota ciąg dalszy ;)
Czy Wasz kociak siedzi na balkonie? Pewnie tak i śledzi pilnie poczynania każdego w zasięgu wzroku.
Tylko to? Bo mój nie tylko. Na balkonie dostaje istnej korby. Dosłownie :)
Jakiej? Otóż tak:
wtorek, 13 sierpnia 2013
Kot - arcydzieło natury

To, że kot jest wyjątkowym stworzeniem, wie każdy z Was. Nie trzeba o tym wiele pisać ani mówić.
To będzie nieco inny post. Mniej tekstu, więcej obrazu :)
Chciałabym pokazać, że kot jest nieocenioną aspiracją dla wszelkiego rodzaju twórców - od bajkopisarzy począwszy (Kot w butach), przez malarzy i rzeźbiarzy, a na kowalach kończąc.
wtorek, 30 lipca 2013
Jak pomóc kotu znieść upał?
W cieniu powyżej 30 stopni. W słońcu... Nawet nie sprawdzam, bo lepiej nie wiedzieć. Gorąco. Duszno. Ciężko.
Po kolejnym zimnym prysznicu, następnej szklance orzeźwiającego napoju i rozebraniu się jak do rosołu wciąż nie czuje się komfortowo.
A co ma powiedzieć kot? W futrze musi mu być co najmniej...ciepło :/
Po kolejnym zimnym prysznicu, następnej szklance orzeźwiającego napoju i rozebraniu się jak do rosołu wciąż nie czuje się komfortowo.
A co ma powiedzieć kot? W futrze musi mu być co najmniej...ciepło :/
niedziela, 23 czerwca 2013
Strachliwy kot. Czyli o Kaprysie słów kilka.
środa, 12 czerwca 2013
Jaki jest kot, każdy widzi.. Czyli o Chadeku w kilku zdaniach :)
Jeden z moich kotów ma na imię Chadek. To skrót nazwy instytucji, w której go przygarnięto z ulicy i z której go wzięłam. Imię zostało, choć wołam na niego w wersji okrojonej: Chadzio.
Czemu o nim piszę? Bo jest wyjątkowy. Nie, nie uważam tak dlatego, że jestem jego dumną właścicielką (brzmi jakby był rzeczą :/). Każdy, kto go pozna, zakochuje się w nim bez pamięci. Taki ma urok, szelma ;)
Czemu o nim piszę? Bo jest wyjątkowy. Nie, nie uważam tak dlatego, że jestem jego dumną właścicielką (brzmi jakby był rzeczą :/). Każdy, kto go pozna, zakochuje się w nim bez pamięci. Taki ma urok, szelma ;)
wtorek, 21 maja 2013
Kocie porządki
Subskrybuj:
Posty (Atom)





