czwartek, 12 czerwca 2014

Kto ratuje jedno życie...

Dziś nic od siebie. Dziś tylko Krzysztof i jego "Historia pewnego kota"...

"Opowiem Wam historię pewnego kota.
Półtora roku temu na swojej drodze przy ulicy Kasztanowej w Nowym Porcie, spotkałem mocno płochliwe zwierzę.Wyglądało źle.
Oczy zaropiałe, pyszczek wyraźnie zmęczony, z futrem jakby nie mogło się umyć. Od czasu poznania owego zwierzęcia, niemalże codziennie starałem się je spotkać. Próbowałem podrzucić mu miskę z jedzeniem „modląc” się, by pozwolił sobie pomóc. Jako absolutnie niedoświadczony wyłapywacz bezdomniaków, nie mogłem wpaść na pomysł w jaki sposób mógłbym go złapać.
I tak mijały miesiące.

wtorek, 10 czerwca 2014

Marzy mi się rudy kot... Czyli o kocich kolorkach, a rudzielcach zwłaszcza :)

Kilka lat temu miałam szarą, pręgowaną kotkę. Niestety odeszła...
Potem postanowiłam nie mieć kotów, bo jako alergik powinnam je omijać szerokim łukiem. Ale...
Marzyłam o takiej rozkosznej dwójce. Miał być rudy i biały. Tak i tylko tak. Połączenie idealne.
I... Pojawił się Chadek, któremu ktoś musiał zapewnić dom, inaczej wylądowałby znów na ulicy. Więc go przygarnęłam. Nie był ani biały, ani rudy. Czarny jest jak smoła. A do kompletu mam burasa, którego jacyś ludzie łaskawie nie utopili, a pozwolili przygarnąć, nieco za małego, by oddzielać go od matki i nienauczonego nawet mycia...
Jak zawsze - życie weryfikuje nasze marzenia. Mam czarnego, nie mam białego. I ok. Ale...
To nie znaczy, ze nie marzy mi się rudy kot! :)

wtorek, 3 czerwca 2014

Obowiązki kota w domu


Żeby nie było - człowiek obowiązki ma? Ma. Kot też ma! I trzeba wymagać, przestrzegać, egzekwować i sprawdzać ich wykonanie.
A jakie to obowiązki?
Oto lista:

1. Kot powinien bronić człowieka przed roślinami doniczkowymi. Bezwzględnie ;)

2. Kot powinien stale utrzymywać człowieka w formie, mobilizując go do ciągłego poruszania się po mieszkaniu i schylania się po długopisy, ołówki, skarpetki, myszki, łyżki, patyczki do uszu, itp.

3. Kot powinien regularnie organizować mycie podłóg w mieszkaniu.
W tym celu wystarczy, że wyjmie ze zlewozmywaka gąbkę do mycia naczyń i, po przyniesieniu jej do pokoju, rozerwie na drobne kawałeczki. Tak sprząta się znacznie łatwiej! ;)

czwartek, 22 maja 2014

Felinoterapia, czyli leczenie kotem

Kot terapeutą?
Ten arogancki drapieżnik-indywidualista, który chadza własnymi ścieżkami i niechętnie okazuje uczucia?
A jednak!
Kot jest chyba jednym z najbardziej kontrowersyjnych zwierząt. Przed wiekami przypisywano mu piekielne konszachty, dziś bywa oskarżany o fałsz i zupełną nieumiejętność przywiązania do człowieka. Miliony go nienawidzą, miliony kochają.
Ale ten, kto poznał to pełne wdzięku i niezwykle kontaktowe zwierzę wie, że nawiązuje ono równie bliską więź z człowiekiem jak pies. Jeśli nie bliższą...

poniedziałek, 19 maja 2014

Kilka słów prawdy...

Wydawałoby się to proste:
Kupujesz lub bierzesz kota. Przynosisz go do domu. Stawiasz mu miskę, kuwetę, poidło i koc do spania. Czasem pogłaszczesz, czasem podrapiesz za uchem...
Najczęściej jednak na wsypaniu do miski suchej karny i zniecierpliwionym odsunięciu, mruczącego o poranku do ucha kota, się kończy. A potem człowiek się dziwi, że kot:
"Chyba mnie nie lubi"
"Nie przychodzi jak wołam"
"Uciekł"
"Woli sąsiadkę" Itp., itd.
Czemu?

piątek, 16 maja 2014

Wszystko z tobą ok? Czyli kocia psychoza ;)


Im dłużej mam koty tym więcej się uczę. Nie tylko o nich. Także o ludziach.
Zapytacie: jak to? Ano tak, że będąc kociarą udzielam się na forach, w grupach i innych miejscach związanych z kotami. I przyznam, że jednak z upływem czasu żaden kociarz nie pozostaje "normalny"...
Nie zauważyliście u siebie lekkich "odchyleń"? ;) Ja mam co najmniej kilka :D

wtorek, 13 maja 2014

Czym skorupka za młodu nasiąknie...

Dziś chciałam podzielić się z Wami krótkim przemyśleniem. Podstawą jest rozmowa ojca z synem - autentyczna - zamieszczona w internecie (znalazłam na facebooku).
Podsumują ja krótko: Oby takich tatusiów było jak najwięcej!
Przeczytajcie (jeśli jeszcze nie znacie tej opowieści).
Zapraszam :)