piątek, 27 maja 2016

Prawda oczywista: Koty kochają pudełka. Ale... dlaczego?

Mało które zwierzaki mają taką gamę dziwnych zachowań jak koty.
Właścicielom kotów nie trzeba tego tłumaczyć: siadanie na klawiaturze komputera, stawanie na głowie, uciekanie przed ogórkiem i... pudełka :)

 Małe, duże, wąskie, szerokie - nieważne.
Istotne by to były PUDEŁKA, w które można wejść, wsadzić głowę, albo choćby jedną łapę i udawać, że jest się w środku.

Dlaczego tak jest Skąd ta fascynacja pudlami?

niedziela, 3 kwietnia 2016

Kot, ta bestia! Czyli: Czy on to robi specjalnie?

Obiecałam post po świętach, więc jest. Słowa dotrzymuję! :)

Ostatnio zastanawiałam się na złośliwością losu. Dlaczego jest tak, że rura pęknie, kiedy akurat nie ma nas w domu, roboty drogowe z użyciem młota pneumatcznego tuż pod oknem zaczynają się własnie wtedy, kiedy i my zaczynamy urlop, a sąsiad ryje wiertarką właśnie wtedy, kiedy nas dopada migrena? No nie jest tak?

I wydaje mi się, że moje koty właśnie w myśl tej zasady planują swoje harce. Bez pomyłki! Wszystko potrafią zrobić w najmniej dogodnym dla mnie momencie...

piątek, 25 marca 2016

Wielkanoc 2016

Kochani,

Pięknej i spokojnej Wielkanocy Wam życzę :)
I obiecuję nowy post, zaraz po świętach. Słowo! ;)

Pozdrawiam wiosennie,
Anna M.


niedziela, 14 lutego 2016

Walentynki

Z okazji święta zakochanych życzę Wam, kociarzom i tym, którzy kotów nie mają, ale zamierzają, albo o tym marzą:

Mnóstwa mruczącej miłości, puszystej radości, wielu niepowtarzalnych chwil przepełnionych mizianiem i mokrych nosków budzących Was z pasja o 4 nad ranem ;)

Bądźcie szczęśliwi! I pamiętajcie: Jeśli macie kota, nigdy nie spędzicie samotnych Walentynek! Zawsze obok Was będzie ktoś, kto Was kocha i zamruczy:



czwartek, 11 lutego 2016

Jak śpi Twój kot? Czyli 10 ulubionych kocich pozycji do spania z człowiekiem ;)

Spanie, a dokładniej wyspanie się, gdy śpi z nami kot, to zadanie trudne. Czasem wręcz niemożliwe, ponieważ futrzaki mają swoje ulubione pozycje, które powstały chyba właśnie po to, by nam dopiec ;)

Z perspektywy własnego doświadczenia oraz doświadczeń znajomych kociarzy, mogę z pełnym przekonaniem zaprezentować 10 pozycji, które z upodobaniem stosują koty nocną porą.

Pozwólcie, że wyliczę. A potem będę wdzięczna, jeśli podzielicie się ze mną Waszymi przemyśleniami i przeżyciami :)
Zatem zaczynam:

piątek, 29 stycznia 2016

Poradnik dla futrzaka, czyli: Jak być idealnym kotem? ;) (cz.2)

Przeczytaliście poprzednie 17 zasad? Zgadzacie się z nimi?
A może nie jesteście jeszcze pewni?

Zatem zapraszam na kolejne 16 punktów. Byś może po ich przeczytaniu nabierzecie pewności ;)
Startujemy!

czwartek, 28 stycznia 2016

Poradnik dla futrzaka, czyli: Jak być idealnym kotem? ;) (cz.1)

Być może niektórzy znają te hasła z ilustrowanego podręcznika dla kotów. Mimo to, postanowiłam je przypomnieć. Mam nadzieję, że sprawią iż uśmiechniecie się niejeden raz ;)

Oto 33 zasady bycia perfekcyjnym kotem.
Zaczynamy!

wtorek, 26 stycznia 2016

10 praw Murphy`ego!

Znacie 10 Praw Murphy`ego?
"Starzy" kociarze na pewno tak ;) Ale może wśród czytelników mojego bloga są jacyś nowicjusze, którzy powyższych zasad nie znają. A znać powinni!
A może komuś on umknęły bądź nie miał pojęcia, że ktoś te prawa zebrał w dekalog i dawno już zamieścił w sieci?

Zatem zamieszczam - 10 Praw Murphy`ego:

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Kot - najlepszy przyjaciel kobiety!

Jest taki tekst o kotach, który uwielbiam. A brzmi on tak:

Kot, to najlepszy przyjaciel kobiety.
Kot nigdy się nie zapyta:
- Czego żresz po nocy?
Kot będzie żarł razem z nią!
:D

Dlaczego jeszcze kot jest najlepszym przyjacielem kobiety? Otóż dlatego, że...

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Wziąć go czy nie brać? Czyli: Czemu nikt nie chce czarnego kota?

Czy wiedzieliście, że czarne koty są najrzadziej adoptowane ze schronisk? Są też najrzadziej branymi z podwórka znajdami i najmniej pożądanymi towarzyszami ludzi spośród kotów! Co ciekawe największą popularnością cieszą się koty...rude :) Jak widać w przypadku kotów nie obowiązuje chętnie cytowane wśród ludzi o innych ludziach twierdzenie: "rude to fałszywe" ;)

Jestem zdaje się w tej szczęśliwej mniejszości, która nie dbając o codzienne "przebieganie drogi", przygarnęła czarnego kota. 100% czerni w czerni! I biega jak szalony, choć pecha ni w ząb nie przynosi ;)

Czas zatem rozpocząć walkę ze stereotypowym myśleniem i zachęcić ludzi do czarnych futrzaków!
Oto 12 powodów, aby przygarnąć czarnego kociaka:

piątek, 15 stycznia 2016

Kocia mitologia, czyli: Bzdury o kotach, które zaraz obalę! ;)

Czego ja się o kotach nie nasłucham, że takie, że siakie, że fałszywe, głupie, śmierdzące, srające (Tak na marginesie: wracałam dziś z pracy, śnieżyca straszna, ludzi jak na lekarstwo, a jeśli już jacyś są, to biegną z pochylonymi głowami, byle prędzej do domu. Aż tu nagle, na samym środku bielusieńkiego trawnika, bielusieńki jak ten trawnik - kot. Tylko mu czarne oczyska łypią. Siedzi. I ani drgnie. Nie! On sobie kupkę robił i miał gdzieś i śnieżycę i biel trawnika :D).

Srające to my tu mamy i psy, bo u mnie w mieście nikt po psach kup niestety nie sprząta :/ Więc wara z tym argumentem od kotów!

Ale wracam do tematu:

piątek, 2 października 2015

Jak podać kotu tabletkę?

Sytuacja częsta: Trzeba podać kotu tabletkę.
Może na odrobaczenie, może lekarstwo, abo suplement diety? Mniejsza z tym. Liczy się fakt, że trzeba ją podać.

Próbowaliście już kiedyś?
Jeśli tak, to wiecie, że to nie lada sztuka przymusić kota do jej połknięcia ;)

Zamieszczam zatem "Poradnik: Jak podać kotu tabletkę?"
Z przymrużeniem oka, owszem. Ale w zasadzie... Każdy punkt to szczera prawda!
Zapraszam :

czwartek, 24 września 2015

Krew w kale! Czyli: Co dolega mojemu kotu?

Pisałam już nie raz, że mam dwa koty, a każdy jest z zupełnie innej bajki.
Jeden dominujący, szybki, zawsze czujny i gotowy do odkrywania nowych zakątków. Drugi bojaźliwy, niepewny siebie, nieśmiały, choć zwinny i łowny. '
Jeden lubuje się w suchej karmie, ledwo na mokrą spojrzawszy (jedynie sos wyliże), a drugi kocha mokre mięska i nie gustuje w suchych chrupkach.

No i właśnie ten mój samiec alfa ma ostatnio “łazienkowe problemy”...

wtorek, 15 września 2015

Parapet. Czyli to, co koty lubią najbardziej ;)

Parapet jest dla moich kotów miejscem ważnym, niezwykle ważnym, istotnym, strategicznym i niezastąpionym.
To tu odbywają się różnego rodzaju kocie działania – od drzemki po wojnę stulecia. Tu też następują kocie tragedie, albo powstają nowe kocie melodie...

niedziela, 30 sierpnia 2015

11 dowodów na to, że kot pomaga nam w życiu



Jest aż 11 naukowych dowodów na to, że koty pomagają w życiu.
Zapobiegają alergii u dzieci i infekcjom dróg oddechowych, poprawiają nastrój i podwyższają samoocenę. Wielu naukowców twierdzi wręcz, że kot to zdrowie - właściciela :)

Nas kociarzy, oczywiście fakty te nie dziwią. Nawet bez tych dowodów wiemy i czujemy, że koty to samo dobro w naszym życiu.

Jednak gdyby ktoś mimo wszystko poszukiwał dowodów na zbawienny wpływ kota na człowieka - proszę bardzo.
Oto one:

czwartek, 13 sierpnia 2015

Dlaczego kota wciąż nie nazwano "Najlepszym przyjacielem człowieka"?

Dlaczego kot nigdy nie został nazwany najlepszym przyjacielem człowieka? Dlaczego pies? Czy kot nie zasługuje na takie miano?

Koty to wciąż dzikie zwierzęta, chociaż ich udomowianie trwa już tysiące lat. Badania nad ewolucją ssaków pokazują, że koty, mimo że są najpopularniejszymi zwierzętami domowymi na świecie, wciąż pozostają dzikimi stworzeniami. Są świetnymi łowcami, nie uzależniły się od pokarmu serwowanego przez ludzi i słyną z zamiłowania do wolności. Choć chętnie korzystają z łaski opiekunów, to genetycznie niewiele różnią się od swoich dzikich krewnych.

Koty, w przeciwieństwie do psów, zostały udomowione jedynie częściowo. Dotyczy to zwłaszcza rasy abisyńskiej.
Porównano ze sobą DNA kotów udomowionych i dzikich. Okazało się, że jedynymi rozbieżnymi genami są te, które odpowiadają za umaszczenie, uległość i uczucie wdzięczności. Dwie ostatnie cechy mają związek z takimi zachowaniami, jak oczekiwanie nagrody i reakcja na zagrożenie.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Wielkanoc

Jeszcze godzina do końca Świąt Wielkanocnych...
Przeżyliście je radośnie? Wasze kociaki też?
My mamy się świetnie. Jesteśmy tylko jeszcze bardziej mięciutcy i okrągli :D

A wracając do Wielkanocy:
Jest taki wiersz, który mnie poruszył. Może i Wam się spodoba?


Kot przed Bożą Męką siadł i czyścił futro 
i na krzyż spoglądał, myśląc sobie: 
wiem, o Jezu, że żyć będziesz jutro, 
ale dzisiaj tak bym pragnął ulżyć Tobie ... 

Panie Jezu, kiedy będziesz w Raju 
spraw, by ludzie serca odmienili 
- jak nad kotem się zlitować mają 
skoro Ciebie do krzyża przybili? 

Skoro za nic mają twe cierpienie
i pod krzyż przychodzą tylko w święta 
- jak czcią mają darzyć Matkę – Ziemię 
i jak kochać słabszych i zwierzęta? 

I gipsowe stopy zakrwawione 
trącił pyskiem najczulej jak umiał, 
i pot otarł puszystym ogonem, 
kot, co więcej niż ludzie zrozumiał.
(autor: Katarzyna Ryrych)


Pozdrawiamy świątecznie!

poniedziałek, 23 marca 2015

Przedświąteczne porządki z kotem w tle

Zaczęliśmy sprzątanie. I my, ludzie, i nasze koty. Każdy na swój sposób :)

Wiadomo – Wielkanoc za pasem. Trzeba się przyłożyć: wytrzeć, przetrzeć, ułożyć, ustawić, wyszorować, wypolerować. Wszystko na błysk. Każdy we własnym zakresie i na swoją modłę. Byle by efekt był.

W piątek ruszyliśmy na ratunek wszystkim szafkom, szafeczkom, komodom, gablotkom i tego typu mebelkom. Wyciągnięte wszystko, wymyte, wytarte, poustawiane. Lśni.
Straty: Dwa ręcznie malowane kieliszki do wódki. Świetnie się toczyły i nagle ups, wpadły na ścianę. Wredna ta ściana :p
Zysk: Zdrowo podjedzona zeszłoroczna palma wielkanocna. I dzięki Bogu, bo nową kupiłam ;)

niedziela, 8 marca 2015

Grypa kontra kocia terapia ;)

No to stało się. Dopadła mnie grypa.
Nie, nie mam na myśli przeziębionka, z kaszelkiem, katarkiem, lekkim dreszczykiem i bólem w czółku. Nie.
Mam na myśli choróbsko, powodujące dreszcze, telepanie, 40 stopni gorączki przez 5 dni z rzędu bez litości, totalne wypocenie, osłabienie, zdechlactwo i zupełny brak jakiejkolwiek siły do czegokolwiek.
Znacie ten stan?
Ja nie znałam przez tyle lat. Ale już znam.
A przy okazji zaznajamiania się z sekretami grypy, poznałam również wachlarz ciekawych zachowań moich słodkich kocich sanitariuszy. I muszę przyznać, że... Było miło :)

piątek, 13 lutego 2015

Szalony kot?


Powiedzcie, jak to możliwe???

Moje koty na widok odkurzacza chowają się za fotelami, a na dźwięk odkurzania wieją gdzie pieprz rośnie! Nie ma opcji, żeby podejść z odkurzaczem do któregoś z nich i nie stracić przy tym oka ;)

A ten... A ten leży i nic sobie z tego nie robi!!!
Żeby tak mój Kaprys polubił odkurzacz. Ileż mniej bym miała roboty z odkłaczaniem domu i ile mniej szarpaniny ze szczotkowaniem, którego on wręcz nienawidzi :/

Rozmarzyłam się, ech... :)

A może ktoś spośród Was ma w domu takiego wyjątkowego kota, który lubi odkurzanie?
Koniecznie napiszcie, jak go tego nauczyliście!

Pozdrawiam, A.