![]() | |
| Chadek |
A to różnie. Zależy jaki gość i jaki kot ;)
W wykonaniu moich dwóch mruczków wygląda to całkiem odmiennie...
Załóżmy, że przychodzą goście. Załóżmy, że średnio kotom znani.
Pukanie do drzwi. I wtedy:
Jesteś kociarzem tak jak ja? Też nie wyobrażasz sobie domu bez kota? Od lat żyjemy z kotami pod jednym dachem. Są niezwykłe, wspaniałe, niepowtarzalne. I nigdy nie ma się dość odkrywania tajemnic, które w nich drzemią. O tym, co naprawdę oznacza życie z kotem - na blogu. Zapraszam.
Czy już pogodziłeś się już z obecnością kota w pokoju podczas mycia okien?
Pisałam już o agresji biernej u zwierząt. Poprzedni post opisywał agresję czynną - terytorialną. Dziś